Atrybucje i psychologiczne wyczerpanie
Uprzedzenia w procesie atrybucji zauważono w licznych grupach dotkniętych problemami psychologicznymi. Wyczerpanie może być wywołane skłonnością do przypisywania pewnych trudności i problematycznego zachowania negatywnym wewnętrznym dyspozycjom. Przypuśćmy na przykład, że Michael czuje się niezręcznie w sytuacjach towarzyskich. Tę niezręczność przypisuje swojemu "społecznemu nieprzystosowaniu", co z kolei sprawia, że odczuwa jeszcze większy niepokój i skrępowanie w relacjach z innymi.
Z nieudanego kontaktu seksualnego z kobietą może z kolei wyciągnąć fałszywy wniosek: "Pewnie jestem homoseksualistą", co w efekcie może szkodliwie wpływać na jego dalsze relacje seksualne z kobietami. "Cykl jątrzenia", jak nazywa się podobny sposób myślenia i wnioskowania, ma związek z wieloma problemami neurotycznymi. Atrybucyjny sposób myślenia bardzo często występuje w przypadku depresji. Christopher Peterson i Martin Seligman wykazali, gromadząc szereg dowodów na poparcie swej tezy, że w konstruowaniu myślenia przyczynowego istnieje pewna powtarzalność - styl atrybucyjny - która powoduje, że niektórzy ludzie są bardziej podatni na depresję niż inni w przykrych i stresujących sytuacjach.
Osoby o usposobieniu depresyjnym tłumaczą nieprzychylny bieg zdarzeń w pewien określony sposób. Po pierwsze winę przypisują sobie, nigdy nie wskazując czynników "zewnętrznych", a po drugie przyczyna wewnętrzna wydaje im się raczej "stała" niż "zmienna". I w końcu, wewnętrzna przyczyna jest zazwyczaj "ogólna", nie zaś szczególna. Zilustrujemy to następującym przykładem, podanym przez Seligmana. Jeśli wydarzenie, które próbujesz wyjaśnić, to porzucenie przez dziewczynę, a masz skłonności do popadania w depresję, najprawdopodobniej przyczyny zerwania będziesz upatrywał bardziej w swoich niedostatkach niż w wadach partnerki (będziesz raczej myślał: "Nie jestem atrakcyjny" niż: "Ona jest okrutna"). Możesz nawet pogłębić swoją depresję, jeśli twoje wytłumaczenie przykrej sytuacji jest stałe i niezmienne ("Nie jestem atrakcyjny" zamiast: "Głupio się zachowałem").
Możesz także wyjaśnić tę sytuację w kategoriach cech swojej osobowości, które wykraczają daleko poza tę konkretną sytuację ("Jestem nic niewart jako człowiek", zamiast "Mam problemy w kontaktach seksualnych"). W licznie prowadzonych badaniach stwierdzono, że osoby w depresji najczęściej myślą w taki sposób. Jednak kwestia, nad którą należy się zastanowić, to pytanie, czy styl atrybucyjny jest konsekwencją depresji, czy raczej stanowi jej przyczynę. Na poparcie teorii Seligmana należałoby wykazać, że niewłaściwy styl atrybucyjny poprzedza depresję. Jednak ocena stylu atrybucyjnego danej osoby, zanim jeszcze zetknie się ona z trudnymi i stresującymi sytuacjami i popadnie w depresję, nie jest łatwym zadaniem.